niedziela, 13 października 2013

13 października 2013


     Miło, że ktoś wchodzi tu nawet przypadkiem. Dziś chyba nie będzie ani smutno, ani radośnie. Po prostu podsumuję co nieco. Opowiem też co się ostatnio działo, bo poprzedni wpis był bardzo ogólny.
     Jesień coraz bardziej daje się we znaki. Ponura aura z jednej strony wycisza mnie, a z drugiej doprowadza do szału, bo ciągle chce mi się spać, a nie mogę sobie ostatnio na to pozwolić. Mam za dużo nauki. Ale tak naprawdę nic mi się nie chce i na ocenach jakoś za specjalnie mi nie zależy. Czy to źle? Gdyby tak się stało w podstawówce to... wolę nawet nie myśleć. Choć mogło mi się to przytrafić wtedy, a nie teraz. Może wszytko wróciłoby do normy do tego czasu.
     Nadal utrzymuję kontakt z Legionistą. Jestem z tego powodu zadowolona, choć trochę nadal mi z tym dziwnie. No i on chyba nadal mi się podoba. Ale po prostu podoba. Postanowiłam, że będę miała gdzieś jakiekolwiek nowe uczucia. Może powinnam stać się maszyną do nauki? Rodzicom na pewno by się to spodobało. 


     Leń dopadł mnie dobitnie. Poza tym ta pogoda nadaje się jedynie do spania. Nawet nie mogłam dziś zrobić zdjęć, bo baterie w aparacie się wyczerpały. Chciałam pochodzić po mieście z nadzieją, że uda mi się zrobić jakieś dobre zdjęcia. Może za tydzień mi się uda, lub jakoś w tygodniu, w co niestety wątpię.
     Dziś wraca moja mama. Ciekawe czy odpoczęła od nas. Ostatnio była jakaś zdołowana i smutna. Mam nadzieję, że jej przeszło, bo nie lubię patrzeć, gdy źle się czuje. Powinnam posprzątać, ale bardzo, ale to bardzo mi się nie chce. W zasadzie to położyłabym się spać, ale muszę nad czymś popracować. Najpierw nad ogólnym grafikiem, potem nad opowiadaniami, a w końcu nad konkursem, do którego zgłosiła mnie szkolna pedagog i bibliotekarka. Temat nie jest jakoś bardzo wciągający, ale nie ważne. Ważne że będą punkty dodatnie i podniesioną ocena z... Jeszcze nie wiem z czego, ale jakieś korzyści będą. Nie wspominam o nauce, sprzątaniu pokoju i popracowaniu nad matematyką. Muszę też zorientować się co u Maliny i Niego, bo wczoraj była jakaś zadyma. 
     Cieszę się, że mam na to wszytko aż dwa dni. Oczywiście to sarkazm. Mam dość tej pogoni. Wolałabym, żeby było jak kiedyś. Nie przykładałam się do nauki, a i tak miałam dobre oceny. Teraz? Mimo, że się uczę mam średnie wyniki. Dołujące.
     Nie mam pojęcia co u tamtych. Próbowałam się jakoś dowiedzieć, ale nie wyszło mi to. WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI: napisałam z tego maila wiadomość do Niego -,- Moja głupota jest większa ode mnie. Mam nadzieję, że tu nie wejdzie. KUR**! Jaka ja jestem tępa.
     Znów pokłóciłam się z ojcem. Ciągle się na mnie drze z byle powodu. Jak tu nie mieć dość i się nad sobą nie użalać? Prawda jest taka, że ja tylko to potrafię. Ale nie ważne. 


***
     Choćby nie wiem jak bardzo Malina mnie wkurzała... Po prostu chcę, żeby On był szczęśliwy. Teraz pojawiły się nowe okoliczności. Nie powinnam chyba tu o tym pisać. Może kiedyś. Tak czy inaczej jeżeli zerwą... Nie będzie ciekawie. Już teraz mówię, że nie podoba mi się ich związek z wiadomych powodów, ale wiem, że tylko wtedy On jest szczęśliwy, a to jest dla mnie najważniejsze.
     Mam nadzieję, że nie zerwą. Że On będzie szczęśliwy. I Malina w sumie też. Oboje na to zasługują, choć swego czasu była z niej niezła sucz. Niektórzy wiedzą o co chodzi.


     Może powinnam zająć się tym, co lubię? Pisanie, rysowanie i inne pierdoły? Ale czy mam na to czas? Może powinnam zostawić na chwilę świat internetu? Jestem w stanie? Tak szczerze, to wątpię, bo choć teoretycznie jest to do zrobienia, to obecnie jestem uzależniona od internetu. Może nie tyle JA (znaczy nie tylko ja) ale nauka. Bez internetu niewiele bym zdziała. Szczególnie jeżeli chodzi o geografię i biologię. Leżałabym na całej linii. Nauczyciele są porąbani. Nienawidzę szkoły. Tymczasem idę układać grafik. Do przeczytania kochani.

Zapomniana

4 komentarze:

  1. Chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej na temat relacji Twoich z Maliną. Ufasz jej ?

    OdpowiedzUsuń
  2. + moja koleżanka też to czyyytaa ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Będziesz dodawała codziennie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Postaram się dodawać codziennie. Dziś nie będę miała laptopa, ale może coś z tego wyjdzie. W następnej notce poopowiadam coś o moich relacjach z Maliną, które nie są takie złe :) Miłego dnia.
    Zapomniana

    OdpowiedzUsuń