czwartek, 25 kwietnia 2013

25 kwietnia 2013

     Nic Wam nie opowiem o Marleyu... Po prostu nie mogę i nie chcę. Nie chcę już tego rozpamiętywać. Nie chcę wracać. On ma nowe życie. Nie potrzebuje mnie. Dlaczego ja mam go potrzebować? No tak, przecież jestem Zapomniana... Dziś nie będzie smutnych obrazków. Zafazuję też pamiętnik, bo zakochałam się w koreańskiej dramie. 
     Zanim o tym i trochę zacieszu to się wyżalę. Cynamon. Jest znów dziwnie. Nie wiem. Coś mi nie pasuje. Kawa przyniosła mi jego koszulkę, ale nawet nie wiem, czy teraz ją chcę. Coś się wali i za bardzo nie wiem co. Wiem, że coś. I na pewno nie związek Cynamona z Maliną... Nie wiem. Muszę czekać... 


     Przedstawiam Wam A.N.JELL. Zespół występujący w koreańskiej dramie You're beautiful. Polecam. Od lewej Go Mi Nam/Nyu (Park Shin Hye), Kang Shin Woo (Jung Yong Hwa), Hwang Tae Kyung (Jang Geun Suk) i Jeremy Lee Hong Ki (Kang On Yu). 





     Mój ukochany. Wredny, piękny, niebezpieczny. Kocham go. Nie od początku, bo w pierwszych odcinkach to Shin Woo najbardziej mi się podobał. Potem okazał się nudny, a Tae Kyung dostarczał emocji. Jest liderem A.N.JELL i był przeciwny dołączenia do zespołu Go Mi Nam. Był dla niego wredny i nieprzyjemny. Nasiliło się to, gdy odkrył, że Go Mi Nam jest... Go Mi Nyu. Od tamtej pory raz pomagał, raz znęcał się nad nowym członkiem ich rodziny. Ale swój charakter zawdzięcza matce, która zostawiła go, gdy był małym chłopcem, by żyć z innym mężczyzną i jego dziećmi. PS: Ten gif to najcudowniejsza mina pod słońcem xd




     Wbrew pozorom Jeremi nie jest najgłupszą postacią w dramie. Jest zabawny i lekko stuknięty. Na początku cieszy się z nowego, ale z czasem patrzy na niego jak na dziwoląga. Nie może oprzeć się wrażeniu, że zarówno jego kolegom jak i samemu Jeremiemu podoba się Go Mi Nam, więc gdy odkrywa prawdę odczuwa wielką ulgę, że jednak jest "normalny". Biedny głuptasek zakochuje się w Go Mi Nam. 



Biedny Shin Woo dowiedział się, że Mi Nam jest dziewczyną bardzo szybko, jednak ukrywał to mając nadzieję na trochę zabawy. Nudziło mu się. Ale z czasem patrząc na cierpienie Mi Nyu nie dość, że zaczyna ją chronić, to także coś czuć. Daje jej niedelikatne sygnały, ale dziewczyna zaślepiona jest albo głupotą, albo innym uczuciem. Zawsze miły, cichy i spokojny. Potem trochę nudnawy.




Go Mi Nam, a właściwie Go Mi Nyu jest:
głupia, naiwna, nienormalnie zaślepiona, jeszcze raz głupia i jeszcze raz naiwna. Ale wszyscy ją kochają. Nie ważne czy jest facetem, czy dziewczyną. Na samym początku (co może odstraszyć widza), Mi Nyu jest zakonnicą! Jednak na prośbę jej brata Mi Nam zgadza się go zastąpić do czasu aż chłopak dojdzie do siebie. Mi Nyu bardzo to przeżyła. Opuściła klasztor, w którym była wychowywana od dziecka i nagle staje w świetle reflektorów, kamer i... gwiazd. Wcale jej się to nie uśmiecha i chce jak najszybciej wrócić do swojej Matki Przełożonej. Jednak jest za późno. Złożyła obietnicę. Z czasem chce uciec jeszcze dalej, bo odkrywa, że czuje coś do jednego z współpracowników! Nie zna uczucia miłości i strasznie się go boi. Drugie zdjęcie przedstawia scenę, którą ujrzymy wiele razy. Menadżer bowiem, poradził dziewczynie, że gdy dotknie "czułego punktu" na nosie, to jej uczucia na chwilę osłabną i serce nie będzie tak walić. Jak to się skończy?
A tak wygląda Mi Nyu na prawdę:


^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^






Same relacje Mi Nyu i Tae Kyung'a są dosyć dziwne xD Raz się nienawidzą innym razem on całuje ją, bo jest wściekły. WTF powiadam XD No ale wszystko dobrze się kończy. Po tym jak Mi Nyu chciała wyjechać do Afryki i zniknąć z życie Tae Kyung'a on ją zatrzymał i... No jest sweet. Np. patrzcie na pocałunek. Przewińcie do 4:30.


No i jakie beki... Patrzcie. No taką pracę, to ja bym mogła mieć XD


No i ta piosenka co leciała pierwsza w tle to właśnie z tej dramy. Polecam. Serio gorąco polecam obejrzenie jej, bo jest dużo śmiechu, ale i płaczu. No ale ja, to ja. Płaczę prawie zawsze XD No a teraz trochę fotek.




KRÓLICZA ŚWINKA *.*
o niej napiszę dokładniej jutro


scena w basenie XD <3


gotowanie dla jędzy <3 :D


prezent dla Go Mi Nyu od Tae Kyung'a


reklama czekolady jest mega xD


pocieszanie (wbrew pozorom) Jeremiego


to z planu zdjęciowego ;p


kolejne w basenie XD


tej sceny nigdy nie było :C


zamyślony, niebezpieczny, PIĘKNY! XD


zmenćony :C <3 


hahaha XDD


ojjj nie warcz! xd


biedny Jeremi :)


pożegnanie z Jeremim


pożegnanie z Tae Kyung'iem ;'((((


mega scena jak Mi Nam dziękuje za to, że zrobił ją w balona XDD

     To tylko zalążek zdjęć, bo mam ich znacznie, znacznie więcej. Heh. Teraz idę się uczyć... Masakra. Po prostu. Wolałabym... CHCIAŁABYM obejrzeć cały sezon drugi raz. Dobranoc <3

Zapomniana







sobota, 20 kwietnia 2013

20 kwietnia 2013

     Nie wiem. Nie wiem. Nie wiem. Nie wiem. Nic. Nie wiem nic... Ja po prostu... nie wiem. Nie wiem po co odpisałam Marleyowi. Po co w ogóle pisałam, że tęsknię?! ;'(( Nie jestem w stanie pisać. 
     Może jutro to wszystko wytłumaczę... ;'(

Zapomniana










piątek, 19 kwietnia 2013

19 kwietnia 2013

     Zacznijmy od tego, że jest już ponad 1000 wejść na bloga. Jestem ciekawa, czy ktoś ( z wyjątkiem Kawy i Wujka M.) to czyta. Jeżeli tak, pozostaw po sobie coś. Na przykład komentarz ;)
          Rodzice... Zrób coś z własnej woli, to tego nie zauważą, a potem mają pretensje, że w niczym nie pomagamy. Nie rozumiem tego. Właśnie tata drze się na mnie, żebym poszła odrabiać lekcje. Jak mam odrabiać lekcje nie wiedząc, co było zadane? Denerwuje mnie ta szkoła. Jest beznadziejna. Od znajomych z innych szkół ciągle słyszę, jak to śmiesznie było w szkole. A ja nie mam nic do opowiadania, bo w mojej budzie są same debile i plastiki. No z wyjątkiem Kawy. Jasne, są takie osoby, które lubię, ale większość działa mi na nerwy. 
     Dobrze, że za tydzień jadą na Ukrainę. Zostaję tylko z siostrą. Noo obok mieszka babcia i ciocia, ale spać będziemy same <jupi>. Tylko 8 dni... 
     Yyyy!!!! On mnie doprowadzi do szału! W ogóle się mną nie interesuje, no chyba, że chodzi o szkołę i moje oceny! A ja mam w du*ie oceny!! Nie lubię się uczyć i tego nie robię! Często mnie w szkole nie ma, bo nie pozwala mi na to stan po mononukleozie. A i tak mam lepszą średnią od osób z klasy, którzy mają stu procentową obecność... "Ale jakbym się pouczyła, to mogłabym mieć lepszą". Ale ja nie chcę się uczyć! W tym roku piątki muszę mieć tylko z WOS-u, techniki i informatyki. Bo tych przedmiotów nie będzie w klasie trzeciej. Nie wiem jak uda mi się to z WOS-em, ale mam nadzieję, że jakoś przebrnę. Ale oczywiście będę miała piątki też z innych przedmiotów. Moim celem jest laptop, więc muszę mieć 3 z matematyki, fizyki i chemii... To będzie trudne...


     Okej... Posprzątam w pokoju, pouczę się, poproszę, żeby skonfigurował sieć, żebym mogła mieć laptopa w swoim pokoju.... Uhhh... Przynajmniej jakaś motywacja, nie? 
     No, ale oprócz tego, to sporo się dzieje. Kely idzie na randkę z Dragiem. Hah. Dobra ksywa, dobra. Ja często piszę z Cynamonem. Powoli umawiamy się na spotkanie. Fajnie, tylko, że ona ma strasznie napięty grafik. W tą sobotę przecież jedzie gdzieś z Maliną. Oni tak mało czasu spędzają razem, że aż mi ich szkoda... -,- Taa, to był sarkazm xd Mam nadzieję, że za 2 tygodnie się uda, puki mam humor i chęć na to. 
     Cynamon ma nowy motor. Matko, jaki piękny. Na prawdę. Zaraz pokażę zdjęcie, ale on ma cały czarny, bo nie lubi kolorowych. Zakochałam się w nim. 
     O! Pisałam z... jak ja ją nazwałam? A! Marry- młodszą siostrą Cynamona. Genialna jest. Nooo dajcie mi taką siostrę xd Pędzę, a na dole macie to przepiękne cudo (motor, nie Marry xd).

Zapomniana




Kawasaki ZX
*.*


wtorek, 16 kwietnia 2013

16 kwietnia 2013



     Dlaczego ten dziś będzie mega super fajny? Bo, ponieważ, dlatego, że! Czytałam komiks z bravo i mogę stwierdzić, że to jest mega kurde zwalone, i tak się śmiałam, że masakra. Weszłam na facebook, a tam wiadomość od Wujka M. Okej. Pewnie "Dobranoc" czy coś, ale nie! To była wiadomość na 14 linijek (!) dosłownie o NICZYM! I powiedzcie mi, jak żyć w takim świecie? 

"Ale wiesz, wczorajsza noc z matematyką była niesamowita. Raz byłem jak "licznik"- na górze, a raz jak "mianownik"- na dole. Atmosfera była napięta niczym kreska ułamkowa <3"

     Kocham go. Na prawdę go kocham, ale jego psychika mnie przeraża xD Co do kochania... Cynamon napisał. Mam wrażenie, że ktoś maczał w tym palce, ale pomińmy. Mówiłam mu tydzień temu o konkursie piosenki jakiejśtam i napisał, żebym ich "rozniosła". Chyba kichaniem. Biedny niedoinformowany. Ale nie jego wina, że jest szczęśliwy. O.o Co ja pierniczę?! 



     No i piszę z Cynamonem. No i spoko. Ma szczęście, że mam humor. A mówiłam, że Marley do mnie napisał?! No to może opowiem troszeczkę później, bo teraz chce mi się jeść i w ogóle. No to do zo ba ;p
     Wiadomość z ostatniej chwili. Nie jadę na Legię. Mama postanowiła mnie ukarać za to, że mam paniczny lęk przed sceną ;'(

Zapomniana

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

15 kwietnia 2013

     Chora, chora, chooora! Tak! Jestem chora! Do środy muszę wyzdrowieć, ale ważne żebym jutro nie poszła. Proooszę? Taak... Ten konkurs. Nie chcę na nim być. Nie umiem śpiewać... Po cholerę  mam tam iść? Nie pojadę. I tyle. Koniec! 
     Tyle, że chcę na Legię. W sobotę. Muszę na niej być! No po prostu muszę! Tak się na nią nakręciłam. Będzie fajnie. Jeżeli oczywiście pojadę. A mam nadzieję, że tak. O matko... co ja właściwie piszę? 
     Jak mój humor? Nie wiem. Bez płciowo. Tęsknię za Cynamonem. Pięć dni się nie odzywa. Łał.. Ja to serio jestem chora psychicznie. Współczuję sobie i ludziom, którzy muszą mnie znosić. Cynamon nie musi. On ma wolną wolę. Ostatnio zajmował się Maliną. Ona to ma dobrze. 
     A ja znów zaczęłam czytać i pisać. Znów te książki mnie denerwują, bo inni mają dobrze, a ja nie. To nie fair. Ale dobra tam. Kogo to obchodzi?
     Dziś żadnych przemyśleń nie będzie, bo nie mam na to w ogóle siły. Najlepiej położę się w łóżku i będę rysowała. Potem może wkleję zdjęcia rysunków, ale nie wiem czy będzie mi się chciało. No więc trzymajcie się, a ja spadam. Peace. 

Zapomniana