wtorek, 24 grudnia 2013

24 grudnia 2013

     Witamy na tym blogu Jego! U hu! Szał! Staniki latają! Nie. Cieszę się, że dałam mu ten link. Nie wiem czemu. Ale nie ważne. 
     Wigilię zaczęliśmy o 17.30. Dzielenie się opłatkiem, kolacja, rozmowy. O dziwo w tym roku nie ja byłam celem do wyśmiewania. Nie sądziłabym, że mogłaby to być moja ciocia. A jednak. Po prostu zakochała się i dogryzali jej. Widziałam jaką miała minę i miałam ochotę krzyknąć na nich, żeby dali jej spokój. Nie miałam odwagi.
     Potem przyszła pora na prezenty. Mój brat i najmłodsza siostra dostali to co 'zamówili', starsza młodsza siostra dostała kasę, a ja od rodziców 'szkicownik'. Jak dla mnie to porażka xD Chodzi o to, że okej, lubię rysować, projektować, ok. Ale szkicownik w stylu Princess TOP? xD Dobra, nie ważne. Spodziewałam się niczego, więc to i tak coś.
     Nie mogłam się doczekać, gdy już zjem kolację i będę mogła popędzić do pokoju i otworzyć prezent od Niego. Przecięłam tą cholerną taśmę XD i wyciągnęłam Fryderyka... ;') Jest przepiękny ♥


     Potem do ręki wpadło mi 10 zeszytów w trzy linię. Już tłumaczę xd Moje opowiadania najpierw piszę ręcznie, żebym nie musiała wszędzie tachać laptopa, bo to nie możliwe. Jakiś czas temu zaczęłam je pisać w zeszycie w trzy linię. Jest wygony i pojemny xd Zeszyty 'sklejam' w jeden, dodając po kolei i tworzy się naprawdę gruba rzecz. Także jak na razie mam zapas, bo właśnie mi się kończyły xd


     Jeżeli chodzi o cynamon to wiadomo z czego to się wzięło xd A bazylię oboje kochamy. Nie spodziewałam się cynamonu. Naprawdę. Miło mnie zaskoczył :)


     Ktoś może czytał 'Królewską nianię' Nicole Burnham? xD Szczerze? Boję się nawet zaczynać xd Nie żeby coś... Po prostu.. Moja babcia uwielbia tego typu książki xd Okładka powala... xD
     Oprócz tego mam 5 par skarpetek O.o Dziwne, ale spoko xD Skarpetki są fajne xD Wzór mnie powalił xd Taki na czasie xD Kujonki i wąsy xD 


     No i od Maliny ( tak Malina! Nie wiem, dlaczego, jakoś tak wyszło xd *dopisek dla Niego) odżywkę z jedwabiem do włosów xd Fajnie, przyda mi się. A raczej moim okropnym włosom ;p No i czekolada. Zjadłam ;__; 
     Wigilię mogę uznać za udaną. Tam na dole macie jakieś zdjęcia tego mojego nieszczęsnego pokoju. Szału nie ma i jest ich mało xd Nie chciało mi się przerabiać xd
     Powoli schodzi ze mnie powietrze i mam wrażenie, że to 'szczęście' czkawką mi się odbije. Żyjmy chwilą więc! Idę oglądać jakąś dramę. Swoją drogą Heirs... było dziwne... spodziewałam się lepszego zakończenia. No nie ważne. Miłej reszty wieczoru kochani! :)

Zapomniana



niedziela, 22 grudnia 2013

Christmas Week #7- 22 grudnia 2013

     Dziś nie mam ochoty na pisanie czegokolwiek, ale cóż. Mam wybór? To może zaczniemy od tego co się ostatnio działo. 
     Rozmowa z Nim do 2.30 to było coś czego nie zapomnę długo xd Napisał mi bajkę na dobranoc i napisał coś tak słodkiego, że aż się wzruszyłam xd Ale to On. I na święta dostanie ode mnie link. Link do tego bloga. Jednak jest haczyk ;p Będzie czytał tylko to, co mu pozwolę. Ufam mu. 


     Dziś za granicę poleciał Legionista. Zobaczę się z nim dopiero za dwa tygodnie. Cieszę się, że może odpocząć i zobaczyć mamę. Jego historia jest długa i chyba nie chcę o niej opowiadać. Tak czy inaczej zamierzam go wspierać. Choćbym nawet przyłapała go na ćpaniu. Dostałby ode mnie w łeb. To pewne. 
     Postanowiłam, że jutro dodam jeszcze jeden wpis. Tak na zakończenie Christmas Weeka. Nie zrobiłam zdjęć całego pokoju, a jednak chciałabym pokazać jak wygląda. 
    Oho. Idę z Nim do karpia. Tak, piszę teraz z Nim i On ma u siebie w łazience karpia... Zabija go psychicznie. On jest chory xD Ale co poradzę na to, że go kocham? 


     Gnijący dostał swój prezent. Paczka do Emota się chyba zgubiła. Z wraz z nią Nieiwem. Boję się, że już nigdy go nie zobaczę. Zachowuję się jak dziecko. Ale taka jest jedna z moich trzech natur. 
  1. Zapomniana
  2. Ciotka Zapomniana
  3. Zapomnianeczka O.o
     Okej, mam 10 minut na dodanie tego wpisu xD Nie no nie wyrobię. Przynajmniej On poszedł się kąpać i mam na chwilę spokój xd Patrząc teraz na moje życie, na osoby, które je tworzą, mogę powiedzieć, że na tę chwilę jestem szczęśliwa. Bo mam osoby, które mnie kochają i nigdy nie zostawią. 


     Najpiękniejszym prezentem, jaki mogłabym dostać to ich obecność. Nie koniecznie fizyczna, choć byłoby miło. Czuję, że te święta będą dobre. Nie idealne, ale dobre. Oby przeczucie mnie nie zmyliło. Niektórzy nie rozumieją, co takiego jest w wirtualnym świecie. W wirtualnym świecie można znaleźć osoby, które staną się dla nas sensem życia. I pomogą w trudnych chwilach. I przypuszczam, że radość po spotkaniu takiej osoby w realu jest nie do opisania.

Zapomniana
PS. W tym roku rodzinka postanowiła, że to ja ubieram choinkę XD BAJ BAJ PIĘĆDZIESIĘCIOLETNIE LAMPKI CHOINKOWE Z DZIECIŃSTWA MOJEGO TATY! XD
PSS. Tam na dole moja ściana xd


sobota, 21 grudnia 2013

Christmas Week #6- 21 grudnia 2013

    Okazało się, że Legionista schlał się potem w trzy dupy xD Jutro wyjeżdża za granicę na święta. Może to dobrze. Może zapomni o byłej? Nie wiem, ale mam nadzieję, że będzie szczęśliwy.
     Sprzątnęłam!! xD Też nie wierzę xD A dziś mam fazę. I to.. JENY NIE! Wiecie co? kończę dzisiejszy wpis XD Jutro napiszę taki bega długi xD wybacz askowiczko xD Kocham Was czy coś HOŁ HOŁ HOŁ XD

Zapomniana




piątek, 20 grudnia 2013

Christmas Week #5- 20 grudnia 2013

     Noooo dzisiejszy dzień był dosyć ciekawy. Zaczynając od tego, że w miarę dobrze wyglądałam kończąc na rozmowie z Nim. W między czasie trochę działo się na wigilii szkolnej. Nie sądziłam, że to napiszę, ale podoba mi się Legionista. Kawa to przewidziała. Trudno przejdzie mi. Był w końcu podpity i raczej nie wiedział co robi ani mówi. Może dlatego plótł takie farmazony? Fragment życzeń (trwały w oryginale 2 minuty xd):

Nie życzę ci urody, bo byś była Afrodytą- zaśmiał się i dotknął policzka- I życzę ci tej prawdziwej, pięknej, najlepszej miłości, bo jak nikt na nią zasługujesz. I dobrego serca, które już masz. I wszystkiego naj naj naj naj naj naj naj najlepszego, bo na najlepsze zasługujesz- przytulił mnie i pocałował w policzek
     Wcześniej katecheta zaczął wigilię, a że nie jestem katoliczką, poszłam do Legionisty troszkę na to nagadać, bo to nie jest szkoła katolicka. No i  podszedł do mnie i powiedział 'To teraz my'. Złożył ręce i zaczął się modlić. Zamknęłam oczy wsłuchując się w jego słowa. Nagle objął mnie. 'Dziękuję Ci za wszystkich poznanych przeze mnie ludzi. Dziękuję Ci za Zapomnianą. Za jej blond włosy. Za jej aparat(...)'. Uśmiechnęłam się. 
     Potem przyszła pora na dzielenie się opłatkiem. Poszłam do kilku osób i złożyłam życzenia. Potem spotkałam Legionistę no i wiemy co dalej. Potem poszłam złożyć życzenia Małej. Zobaczyła mnie, wytrzeszczyła oczy i zaciągnęła mnie w boczny korytarz. 'Nie uwierzysz! Legionista mnie pocałował!'. Opowiedziała cała historię. Potem poszłyśmy do łazienki i zobaczyłyśmy go ze zbolałą miną. Zrozumiałam, że jest pijany. Pierwsza myśl 'No nie'. Poprzedniego dnia zerwał ze swoją dziewczyną i pewnie teraz rozpaczał, że aż się upił. Zaciągnęłyśmy go do damskiej. Potwierdził, że pił, obmył twarz. 
- No nie jestem z Ciebie dumna...- powiedziałam.
- Ja też- Mała mnie poparła.
- Przepraszam...



     Tego dnia usłyszałam to słowo niezliczoną ilość. Oblał się wodą, Mała zaczęła go suszyć, dałam mu coś do picia. Usiadł na parapecie i otworzył okno. Do łazienki wpadły dziunie z drugiej klasy. Wszystkie się śliniły na jego widok. Odsunęłam się na bezpieczną odległość i obserwowałam. Jak on mógł oddychać bez miejsca na rozprostowanie dłoni? Tak go otoczyły. Potem dostał jakiejś fazy i było śmiechowo do czasu aż znów się źle poczuł. Gdzieś uciekł. Nie widziałam go chwilę i poszłam do mojej klasy po torbę. Był na korytarzu. Uśmiechnął się do mnie i poszedł. 'Przepraszam' znów powiedział. Zapewniłam go, że nie ma za co mnie przepraszać. Jednak on dalej swoje. Podszedł bliżej i objął mnie. Znów przeprosił. Przytulił mnie. Od dawna potrzebowałam przytulenia. W tamtej chwili on mi zapewnił bezpieczeństwo. Mimo, że był lekko wstawiony. Albo i bardzo wstawiony. Pocałował w policzek. Uśmiechnęłam się do niego.
- Naprawdę nie masz za co- spojrzałam na niego i z trudem odciągnęłam się od niego. Znów się uśmiechnął i weszłam do klasy.


     Potem się nie widzieliśmy. Poszłam do domu. Trochę ubolewałam, że się nawet z nim nie pożegnałam, ale potem pisaliśmy. 
     Czy wstawiony, otwarty Legionista jest lepszy od trzeźwego, sztywnego Legionisty? Nie sądzę. Tak czy inaczej mam mętlik w głowie. Przepraszam, ale chcę spać. Może inne wątki opowiem jutro. Męczący dzień. Dobranoc kochani. Ho ho ho. 

Zapomniana



czwartek, 19 grudnia 2013

Christmas Week #4- 19 grudnia 2013

      Dziś, że tak powiem w 70% negatywny dzień, więc nie chcę nawet nic pisać, żeby nie rozsiać fermentu. Pozytywy: spotkanie z Justyną, rycie ze... wszystkiego. Negatywy: wszystko inne. W związku z tym jak jest dzisiaj, po prostu zaspamuję bloga świątecznymi obrazkami i tym podobne. Przepraszam, za tak mało radosną, ale jednak świąteczną atmosferę. Ho ho ho...

Zapomniana



















środa, 18 grudnia 2013

Christmas Week #3- 18 grudnia 2013



     Dziś półmetek moich zmagań. Wysłałam, co miałam wysłać, ale teraz muszę wymyślić coś dla Niego. Już nie mam pojęcia, co mogłabym mu dać. Może ktoś wie, jak złapać gołębia?  O.o Albo zrobić gołębia. Ten chłopak jest nienormalny. 
     Dziś nadal nie posprzątałam, więc nie mogłam zrobić zdjęć mojego pokoju. Postaram się jutro, chyba że nadal będę myślała nad tym nieszczęsnym prezentem. Tak czy inaczej- postaram się. Czekam jeszcze na cud i skądś wytrzasnę światełka, bo bez światełek to nadal nie jest taka świąteczna atmosfera.


     Tak się złożyło, że od czasu do czasu rozmawiam z Legionistą. To dziwne, że już ponad tydzień są ze sobą i nie zrywają. Podejrzane. Nie życzę im źle, ale wiem, że to co między nimi jest- jest sztuczne. To nie jest związek 'na dobre i na złe' tylko bardziej 'na dobre'. Ale nie ważne.
     Przyszły klasowe zdjęcia. Wyszłam jak jakiś niedorozwój. Co rok te zdjęcia są coraz gorsze. Żadnej obróbki ani retuszu. Jakim prawem robią te zdjęcia?! Najgorsze jest to, że teraz mamy u siebie w szkole galerię absolwentów. I to zdjęcie będzie tam wisiało. Masakra nad masakry. Nie zgadzam się!


     Brakuje mi śniegu. Chciałabym, żeby te święta były białe, ale chyba się na to nie zanosi. Podobno jeszcze około dwóch tygodni temperatura ma być powyżej zera. Tak dziwnie, gdy nie ma śniegu. Czuję się jakby ten okres nie miał pory roku. Był stanem przejściowym, którego nie można nigdzie zaklasyfikować. Nie lubię tak. Lubię klasyfikować. Wszystko. Emot na przykład nie lubi. Co mnie czasem wnerwia, ale nie mam prawa mówić mu jak ma robić.
     Gnijący zmęczony nauką. Współczuję mu. Ja uczę się, żeby dostać się do liceum na HD (muszę po prostu zdać i napisać egzamin), a on musi mieć najlepsze oceny, żeby przyjęli go do wymarzonej szkoły. To jedyne czego nie zazdroszczę w dużych miastach.


     Jutro wypożyczę Miasto kości i będę przez święta czytała. Od wtorku mogę zrobić sobie wolne i uzewnętrznić lenia, który już wyrywa się na powierzchnię. Jednak ten tydzień będzie troszkę naładowany imprezami i spotkaniami. Dam radę. Muszę. Ale życzcie mi powodzenia. Miłego wieczoru kochani. Ho ho ho!

Zapomniana
PS: Znacie jakieś fajne, świąteczne filmy? Z wyjątkiem Kevina? xD




wtorek, 17 grudnia 2013

Christmas Week #2- 17 grudnia 2013

     Dziś miałam niesamowicie pracowity dzień. W szkole na każdej lekcji kończyłam prezent dla kogoś ważnego, w domu okazało się, że nie ma internetu, więc zrobiłam resztę paczek, a gdy już go odzyskałam (godzina 19 coś) musiałam ogarnąć wszystkie sprawy, które miałam do ogarnięcia. Chyba się udało. 
     Gdy już będzie po świętach, pokażę Wam, co wysłałam moim przyjaciołom. I może pokażę Wam co dostanę (wtedy łam xd ) od Niego. Wiem, że coś wykombinował i szczerze? Boje się tego co wymyślił xd Ja nie mam kompletnie pomysłu na to, co mam mu dać. Jakieś tam pomysły mam, ale potrzebuję jeszcze czegoś 'łał'. Prezent musi być bekowy, ale fajny.


     Dziś też trochę ozdabiałam pokój. Może pokażę Wam w jutrzejszym Christmas Weeku. Dziś nie miałam siły posprzątać. Tak na serio to poszłabym już spać, ale okazało się, że mam jutro sprawdzian z matematyki. No nie ważne. Tak czy inaczej dostałabym gałę.
     W piątek w mojej szkole jest wigilia. A wiecie co jest najlepsze? Że jest to wigilia szkolna. Na korytarzu. Moja klasa ma takie szczęście, że nasz stół stoi dokładnie naprzeciw męskiej łazienki. No coment. Nienawidzę poziomu rozwoju mojej szkoły. Bo właściwie go nie ma. No okej, rok temu wstawili nam automat. Łaaaaał! 
     Wylosowałam na wigilię Żółwia. To dziewczyna. Irytuje mnie potwornie. Kupiłam jej kubek, kolczyki- żółwie i czekoladę. Nie miałam pojęcia co mogłabym innego jej sprezentować. Myślałam nad megafonem, ale nigdzie nie znajdę megafonu za 20 złotych. A szkoda. Przydałby jej się. I może jakieś serum wzrostu i odwagi. Yhhh. Nie nie będę o tym pisała.


     Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę doczekać się obżerania. Od wigilii aż do nowego roku! A jakie plany na nowy rok? Myślę, że spotkam się z Kawą. Jeszcze nie wiemy u kogo. Jeszcze nie wiemy co będziemy robić, ale mam nadzieję, że będzie zabawnie. Jakieś głupie gry i nagrywanie filmików. Jeżeli będzie u Kawy to nie wiem jak, ale zabiorę do niej mojego laptopa xd Tak, jestem uzależniona i jestem z tego dumna ^^ No może nie dumna, ale nie przeszkadza mi to. 


     Ze względu na cholernie dużą ilość dzisiejszych obowiązków w tym momencie muszę skończyć wpis. Jeżeli czytacie- napiszcie w komentarzu o czym najchętniej chcielibyście czytać. Ja muszę spadać. Życzcie mi powodzenia z wyrobieniem się ze wszystkim do jutra! Do przeczytania kochani. Ho ho ho!

Zapomniana

DZISIEJSZY WPIS SPONSOROWANY PRZEZ
BRAK CZASU
ORAZ NATCHNIONY PRZEZ
KAWĘ!



poniedziałek, 16 grudnia 2013

Christmas Week #1- 16 grudnia 2013

ZWYCZAJE I PODSTAWY ŚWIĄT



       Dziś pierwszy wpis z serii Christmas Week. Pomyślałam, że dziś zacznę od tego co jest podstawą świąt. Po piszę sobie o zwyczajach świątecznych i tym, co mi się ze świętami kojarzy.




Poranek, kiedy otworzyłem oczy z przyprawiającym o trzepot serca podekscytowaniem
To jak rozwiązywanie wstążki na prezencie
Każdy dzień poznawania ciebie

Migające światła, które dekorują ulice
Pośród nich twoje oczy wyglądają jak gwiazdy
Jakbyś roztapiała się w moich ramionach, przyszłaś w moje objęcia
Co, jeśli przyjdziesz do mnie, kiedy śpię?
Więc nie śpię całą noc, całą noc w białym oszołomieniu

#Tak jak świąteczny dzień, na który zawsze czekałem
Tak jak świąteczny dzień, och! Kiedy myślę o tobie
Staję się podekscytowany jak dziecko, tak jak w te dni, tak jak w ten czas
Jesteś jak świąteczny dzień

Podczas długiej i zimnej pory
Tylko ty jesteś ciepłem, które pozostaje w moim płaszczu
Wypełniam się jedynie ciepłymi wspomnieniami (takie ciepłe)

Biały cud, który pada z kiedyś suchego nieba
Wydaje się, że to się spełni
Modlitwa, w której byłem taki rozpaczliwy nawet w moich marzeniach

Kiedy rano otworzyłem oczy, jak śnieg za oknem
Cicho padałaś całą noc, całą noc

# x2

Jesteś jak świąteczny dzień
    Muzyka! Rok temu królowały u mnie klasyki świąteczne oraz Justin Bieber i jego ówczesny hit świąteczny. Jednak tym razem moje serce porwali EXO. Wiecie, że mam fazę, ale ostatni świąteczny mini-album 'Miracles in December' tak mi się spodobał, że nie umiem słuchać niczego innego. 
     Czego Wy słuchacie w świątecznym klimacie? 
     

     Wysyłanie kartek! Już od dawna nie słyszałam o tym, by ktoś komuś wysłał kartkę na święta. Jednak w szkole na zajęciach artystycznych ROK W ROK musimy je wykonywać. Nie mam pojęcie po co, ale mam już po dziurki w nosie. A poradnik Lisicy bardzo mi się spodobał, bo przynajmniej się pośmiałam. Listy wysyłam od czasu do czasu ale nie kartki. A Wy?



     Zabawy na śniegu, lepienie bałwana, śnieżki, sanki i tak dalej. Zawsze kojarzyło mi się to ze świętami. No i co? Od dwóch lat nie jara mnie robienie aniołków i jeżdżenie na sankach. Ostatnie sanki miałam z Kawą, a na następny dzień obie byłyśmy chore xd Jednak co... Nadal jest to bardzo charakterystyczne dla mnie. No i śnieg. Niestety jak do tej pory śniegu nie mam i boję się, że tak zostanie co najmniej do nowego roku... :c



     KEVIN SAM W DOMU! No komu nie kojarzy się to ze świętami? Nawet w Korei nie wyobrażają sobie świąt bez Kevina xD No i inne świąteczne filmy. Zarówno animowane jak i fabularne kocham! Chciałabym obejrzeć Frozen ^^ Bo to genialne :3 Jakie polecacie takie zimowe, świąteczne filmy? (I wypchajcie się z Tytaniciem -,- xD)


     Tak więc jak i zaczynałam- kończę takim o słodkim Luhanem. Teraz lecę robić prezenty i takie inne głupoty związane ze szkołą. Napiszcie mi o czym chcielibyście czytać przez ten tydzień i jakie są wasze zwyczaje i podstawy świąt :) Ho ho ho kochani! Do przeczytania jutro!

Zapomniana





sobota, 14 grudnia 2013

14 grudnia 2013

     No więc witam. Zacznijmy od tego, że od poniedziałku zacznę serię wpisów 'Christmas Week'. Codziennie przez tydzień, będę dodawała wpisy, w których będę poruszała tematy zarówno świąteczne, jak również inne głupoty. Startujemy w poniedziałek. Postaram się, żeby każdy wpis był mniej więcej dodany o godzinie 20. 
     A dziś chciałabym Wam przedstawić moje eksoły. EXOPLANET podzielone jest na dwa podzespoły. EXO-K, które śpiewa po koreańsku i zajmuje się promocją na terenie Korei Południowej i EXO-M śpiewające po mandaryńsku i zajmujące się promocją na terenie Chin. 
     To skrót ogólny, który znalazłam na oficjalnej polskiej stronie EXOPLANET:
'EXO jest to nowa grupa od SM Entertainment, składająca się z dwóch podgrup, która zadebiutowała 8 kwietnia 2012 roku w Korei (EXO-K) oraz Chinach (EXO-M) z tytułowym utworem swojego pierwszego mini albumu “MAMA”. Każda z grup składa się z 6 członków:
EXO-K: Su Ho, D.O., Chan Yeol, Kai, Baek Hyun oraz Se Hun.
EXO-M: Kris, Lu Han, Chen, Xiu Min, Lay oraz Tao.

EXO-K – pochodzi od “Korean”, EXO-M od “Mandarin”.

Obie podgrupy są promowane odpowiednio w Korei i Chinach, jednak znazło się też dużo okazji, kiedy to cała 12 razem pojawiała się na scenie.'

     A teraz, co piszą o Exoplanet:

'(Extrasolar Planet / Exoplanet)

Planeta pozasłoneczna, egzoplaneta (gr. εξω – exo: poza, na zewnątrz) – planeta znajdująca się w pozasłonecznym układzie planetarnym, krążąca wokół gwiazdy (lub gwiazd) innej niż Słońce.

Najczęściej pozasłoneczne układy planetarne znacznie różnią się od Układu Słonecznego, co po części może być pozorem wynikającym z niedoskonałości metod ich wykrywania. Analizy sugerują, że niektóre spośród układów zawierających planetę na bardzo ekscentrycznej orbicie, w rzeczywistości mogą być złożone z kilku planet na orbitach prawie kołowych.

Ile takich planet odkryto?

20 września 2011 The Extrasolar Planets Encyclopaedia wyliczała 677 planet i kandydatów na planety, a PlanetQuest doliczył się 685 planet.
Pierwszą planetę pozasłoneczną krążącą wokół pulsara PSR B1257+12 odkrył w 1991 roku polski astronom Aleksander Wolszczan.

Planeta obiegająca gwiazdę podwójną?

Kepler-16b – planeta pozasłoneczna odkryta w 2011 roku, pierwsza potwierdzona planeta obiegająca gwiazdę podwójną. Planeta znajduje się w odległości 200 lat świetlnych od Ziemi. Gwiazdy tego układu okrążają się wzajemnie w ciągu 41 dni, a planeta okrąża ich wspólny środek ciężkości co prawie 229 dni.

Dodatkowo:

W grudniu odkryto pierwsze planety pozasłoneczne rozmiarów Ziemi.


(I tak oto ich mieszkańcy zeszli na naszą planetę pod skrótem EXO ^o^)'

     Faktycznie. Ludźmi to oni nie są :D ♥ Kosmici, którzy chyba wyssali mi mózg i wsadzili tam coś w rodzaju słoika szczęścia, który otwiera się przeważnie przy ich muzyce :) Ale do rzeczy. Poznajcie moich Ulfów ♥


EXOPLANET

EXO-K

SU HO



D.O.



KAI



BAEK HYUN



CHAN YEOL



SE HUN



EXO-M

KRIS



LU HAN



CHEN



LAY





XIU MIN



TAO



     Już dawno nie czułam przed świętami tej wyjątkowej, magicznej atmosfery. Dziękuję Wam EXO, że pobudziliście we mnie coś na kształt stęsknionego za świętami dziecka. Dzięki Wam końcówka tego 2013 roku będzie dla mnie radosna :)
     Tymczasem idę dalej robić prezenty dla moich najukochańszych. A Wy co dajecie swoim bliskim w prezencie? U mnie z kasą krucho, ale coś wymyślę na 100%. Do przeczytania w poniedziałek i miłych, eksowych snów.

Zapomniana
PS: Na dole takie tam świąteczne i zimowe Ulfy ^^