sobota, 1 czerwca 2013

1 czerwca 2013

     Dzień dziecka. Ojej. Chyba moi rodzice zapomnieli. A jest co się dziwić, bo czasem serio zachowuję się jak małe dziecko. A poza tym mam rodzeństwo w wieku wczesnoszkolnym, nie? Ale mniejsza z tym (w końcu czekam na laptopa, nie?). Co ja mam z tym "nie?" -,- ?
     Pisałam wczoraj (znów zmieniamy ksywę Cynamona XD) z Nim (tak, tak po prostu). Dosyć długo i było dosyć fajnie. Ale potem poszedł do kina z Maliną, co zapewne skutecznie zadziałało niczym gumka na jego myśli. Zapytany, co dziś robił odpowiedziałby "Byłem w kinie z Maliną", a nie "Pisałem z Zapomnianą". C'nie? Ale jakoś nie popsuło mi to humoru. Bo wczoraj był genialny (humor nie On xd). 
     Oczywiście pisałam z KK i dowiadywałam się "słit" nowinek o naszej parce. Aż zachciało mi się pisać opowiadania, ale w końcu odechciało xD Oni dają tyle pomysłów, że nie jestem w stanie każdego wykorzystać. A jak przychodzi co do czego, to nie mam co pisać. 



      Nie wiem czy wiecie, ale za miesiąc wakacje. Słońce, plaża, woda- żyć nie umierać. A dupa rośnie... I co poradzić? Postanowiłam, że w końcu zrobię tą 6 Weidera czy jak to się tam pisze, nie będę jadła cukru i będę piła nie wiem ile wody. Dużo xD Żeby na plaże spokojnie móc założyć bikini. No bo chyba aż tak gruba nie jestem, co?



      Tylko, że jedzenie cukru jest taaaakie doobre! Kocham czekoladę. Ale muszę jakoś wytrzymać. A wczoraj okazało się, że... kurde! Straciłam wątek. Yhhhh. Powiedzmy tak: Chleb z cukrem i masłem jest bardzo dobry xD A! Już wiem co się okazało!! Emotek co roku jeździł do Kołobrzegu, a w tym nie pojedzie ;c Kurcze!! Wtedy nawet chciałoby mi się jechać. A tak, to nic mnie tam nie ciągnie. No może z wyjątkiem plaży, ale nawet ją będę miała gdzieś, jeżeli nie schudnę...



     Takie ciało mieć... Matko. Dobrze, że nie jadę z Nimi na ten Hel. Dobrze, że KK jedzie. To na pewno jest plus. Chyba nie czułabym się z nimi dobrze. Tak mi się wydaje. Ale nie ważne. On nadal jakieś ma wonty, że nie jadę, że wybrałam Lidzbark, ale śmieję się z Niego xD
     Postanowiłam... znaczy xD Znalazłam coś takiego (pacz na dół) i chyba to zrobię. Tyle że dziś rano nie wyszło xD więc zamienię z którymś dniem. Hehe. Nooo i znów mam fazę na pisanie i czytanie. Na rysowanie troszkę też, ale już mniej.


     OKEJ! Więc tak... Gdy już schudnę, to zrobię sobie słit focie i tu wstawię xD Będziecie mogli mi przybić High five XD :D 


pe es: nigdy nie lubiłam Śnieżki XD

     Ok. To ja sobie idę robić te ćwiczenia i pić tą wodę, a tym czasem popatrzcie jakie fajne obrazki znalazłam se w necie XD <3 Miłego dniaaa!! 
Zapomniana

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz