czwartek, 18 lipca 2013

18 lipca 2013


     Wypadałoby coś napisać. Ostatnio zajęłam się innymi sprawami i nie miałam jak pisać. Nie powiem, że było nudno, bo nie było. Szczególnie ostatnio.
     W poniedziałek byłam sama w mieście. Nudziło mi się, więc pojechałam, co mi tam. Było okropnie nudno. O 14 napisałam do Niego, że jestem w mieście, ale nie odpisał. Jak się okazało- był w Warszawie, co mnie nie zdziwiło. Napisał dopiero o 19. SMS brzmiał tak: 'Gdzie??'. Odpisałam i okazało się, że mogę po drodze spotkać Malinę i Happy. Tak też było. Nie zagadałam oczywiście, nie miałam odwagi i ochoty, żeby gapiły się na mnie w takim stanie (nie, wcale nie złapał mi deszcz i nie zrobił z włosów puchu). Nie wspominam o twarzy ;/
     Musiał doładować konto i przerwał pisanie. Pa, albo do zobaczenia... Nie wyobrażacie sobie, jakie to było okropne uczucie. Ta świadomość, że może zaraz podejść i spojrzeć w moją zrytą twarz. (Emotku ja Ci obiecuję, że to ostatni tego rodzaju wpis, okej?). Jednak tata zadzwonił do mnie, że mam się zbierać. Okazało się, że gdy pisałam sms'a do Niego, on już był w drodze. Dwie minuty i miałabym to za sobą... Żałuję, że nie powiedziałam tacie, żeby poczekał...
     Ostatnio założyłam gochat. Nie siedzę na nim za często, ale ostatnio... zdarzyło się coś dziwnego.



Anon: Witam.
Ja: hej
Anon: masz bardzo ładny profil xd
Ja: dziękuję xd
Anon: też możesz powiedzieć coś miłego xd
Ja: fajny masz nick... XD anon[numerki] xDD ahh tam
Anon: ma się te poczucie stylu ;D
Ja: xDDD no ba.
Anon: Jak sie nazywasz ? Bo *ja* to chyba tylko nick XD
Ja:*tu imię* ;p a Ty?
Anon: nie powiem xd
Ja: bo dlaczego? ;c
Anon: Ty masz przynajmniej normalne imię ;p
Ja: :O XDD no to nie jest normalne imię xd powiedz ;p
Anon: Władysław *zmieniłam* .xd chyba się cieszę, że Cię nie słysze xd
Ja: uśmiecham się :) ;p
Anon: powiedzmy, że wierzę xd
Ja: na prawdę ;p znam *dziwne imiona* i wiele innych osób z innymi imionami ;p o jakimś Władysławie też już słyszałam ;p
Anon: mam brata *imię* i siostrę *imię* XD moi rodzice lubią być nie typowi ;p
Ja: ej ja Cię znam xD
Anon: wszyscy jesteśmy dziećmi Boga owszem . Ale nie sądzę XD
Ja: xd zaraz sprawdzę xd ale fajnie ;p mi się podoba.
Anon: ja ? ;D XD
Ja: haha XDD tak, Ty xDD
Anon: jeee XD
Ja: znam Cię xd znaczy słyszałam o Tobie xD
Anon: zaraz , zaraz . Byłaś ze mną na obozie ? jak coś to nie było specjalnie ! xd
Ja: XD nie, nie byłam xD pamiętałabym Cię raczej, nie? xD *On* mówi Ci to coś? XD
Anon: skąd znasz mojego brata ciotecznego ???
Ja: xD haha XD mały jest ten świat xD
Anon: jesteś jego 'koleżanką' ?? ;p
Ja: nie, to nie to, ale można tak powiedzieć XD
Anon: czyli zakochana xd
Anon: no i dupa z podrywu XD
Ja: XD próbuj próbuj, spodobałeś mi się, a on mnie nie chce XDDD hahahahaa XDDD
Anon: dupa z podrywu, bo muszę iść XD
Ja: XDD oo jaka szkoda XD
Anon: dzisiaj będę się z nim widział, tak że ten. Pozdrowić ? XD
Ja: ale będzie beka XD tak ;D XD jest możliwość, żebyś jeszcze napisał i opisał mi jego reakcję?? XDD
Anon: pisze, myślisz, czy potraktowałaś to jako koniec rozmowy ? xd
Ja: XD nie ja zdecydowanie nie myślę przyzwyczaj się XD
Anon: ooo xd punktujesz ;]
Anon: ok, to cześć, koleżanko ;)
Ja: XD haha. no hej ;)
Twój rozmówca opuścił czat.

     Władysław go pozdrowił oczywiście. Zadowolony to On nie był. Mało nie doszło do kłótni, ale opanowaliśmy sytuację. Tak czy inaczej Władzio (XD) jest spoko. Nie wiem czy będę miała z nim kontakt, bo ja nie napisze to spoko, a jeżeli tak... to spoko xD
     No i wszyscy (On, Malina, Władysław) są na mazurach. Zazdroszczę im. Mam nadzieję, że się tam nie pozabijają xd Ale swoją drogą to był niesamowity zbieg okoliczności, co nie?
     Nie ważne. Idę posprzątać kuchnię, mamy nie ma i rządzi tata ;/ Ooo! Władysław napisał xd Cześć Wam.
Zapomniana






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz