piątek, 11 października 2013

11 października 2013

     Chyba czas dodać nowy wpis. Chyba warto uporządkować pewne sprawy. Chyba powinnam w końcu przestać użalać się nas sobą "bo to niczego nie daje".  Użalanie się nad sobą jest wygodne. Usprawiedliwiam się sama przed sobą. Moją nieudolność i lenistwo. Bo po prostu jest mi źle. Chyba powinnam starać się coś z tym zrobić.
     W zasadzie, to ja nie wiem co bredzę. Miałam ciężki tydzień i śmiem przypuszczać, że to nie koniec. Teraz będzie długi weekend i może odpocznę, choć całe dnie powinnam się uczyć. Mam sporo do nadrobienia i już jestem zmęczona. Codzienne pobudki o 5 są zniechęcające. Zwłaszcza, gdy potem nie mam z tego żadnych korzyści. Nie wysypiam się, budzę się w nocy, mam męczące sny. Teraz płaszczę się przed moim (nowym) laptopem i próbuję napisać coś w ładzie i składzie o ile to w ogóle na tym blogu możliwe. 
     Zastanawiam się nad nagrywaniem jakichś filmików. Problem w tym, że nie wiem o czym, bo po prostu zaciekawił mnie Movie Maker. Dziś nagrałam 'nibyvlog' i podobało mi się. Szczególnie obrabianie. Tak czy inaczej mam ochotę coś zrobić, bo mi się nudzi (nie, nie będę się uczyła).
     Mieliśmy dziś apel. "Dzień Edukacji Narodowej"- you know... Myślałam, że się porzygam ze stresu. I cieszę się, że oddałam solówkę 'Kindze' mimo, że zwaliła ją po całej linii.
     Robiłam też zdjęcia na otrzęsinach. Ale szału nie ma i nie jestem z siebie zadowolona. Muszę w końcu wziąć się do pracy...
     Częściej piszę z Maliną niż z Nim, bo ma dużo do roboty. Należy mu się wolne po moich urodzinach. Jestem mu bardzo wdzięczna za ten dzień, bo to jedyne urodziny, których nie przepłakałam. Przyczyniła się też do tego Kawa i Kimiko. 
     Dziś już nie mam siły. Idę się kąpać i spać, bo to był naprawdę ciężki tydzień. Boję się co będzie dalej, trzymajcie kciuki. Do przeczytania.
Zapomniana
PS:Beka z obrazka c'nie.


1 komentarz:

  1. Weszłam na Twojego bloga przypadkiem, ale spodobał mi się, choć zazwyczaj jest smutno. ;c pisz częściej ;)

    OdpowiedzUsuń