Jak na razie jest coraz gorzej. On jest taki obojętny... Nie umiem mu pomóc. Nienawidzę tego uczucia. Nienawidzę! Nie wiem, co mam robić. W dodatku.... Nie! Ja nic już nie rozumiem. Nie miałam pojęcia, że jeszcze usłyszę o Aparatce. Nie coś takiego. I nie wiem, co o tym sądzić. A swoją drogą Poeta zamiast mnie straszyć mógł mi od razu powiedzieć, co się stało. Mam ochotę do Niego pojechać. Ale wiem, że teraz by tego nie chciał. Ucieszyłby się z mojego przyjazdu tak samo jak ucieszył się z przyjazdu Aparatki.
Mam nadzieję, że jutro na wyjeździe z chłopakami trochę się rozchmurzy. Dziś rozmowa zupełnie się nie kleiła. Zupełnie. Jeszcze tak źle nie było. Już wolałam, gdy pisał mi, że nie umie być moim przyjacielem. Jego smutek mnie dobija. Wiem, że w środku płacze, mimo, że na zewnątrz jest twardy jak zawsze.
Podeszła do niego i spojrzała w obojętne oczy. Na końcu tej pustki dostrzegła jednak małą iskierkę. Podniosła dłonie i otarła suche policzki przyjaciela.
- Po co? Przecież nie płaczę...
- Wiem, że płaczesz..- po jego skórze spłynęło tak długo ukrywane uczucie.
Zmęczenie mnie dopada. Ostatnio zdecydowanie za dużo myślę. Ciągle odświeżam pocztę, w nadziei, że cokolwiek napisze. Obiecał, że zrobi to jutro. Mam wrażenie, że nie będę mogła dziś spać, lub będę spała jak poprzedniej nocy. Śniło mi się coś dziwnego... Nie pamiętam dokładnie co.
Gdybym tylko umiała śpiewać i nie wstydziłabym się własnego głosu, zadzwoniłabym do Niego i zaśpiewała piosenkę z dramy 'Hartstrings'. Problem polega dodatkowo na tym, że On nie zna koreańskiego. Nie ważne.
Proszę, uśmiechnij się, nie bądź smutna/y
Będzie dobrze, nie płacz jużPiosenka, którą teraz śpiewamMam nadzieję, że cię pocieszyDaj mi uśmiech, nie czuj cierpieniaChociaż teraz jest ciężkoWszystko będzie w porządkuCzas minieWszystko znowu się poprawiUśmiechnij się, spójrz, czyż nie jestem przy tobie?Kocham cię, słyszysz moje serce?Nie ważne, co inni mówiąCzyż nie jesteśmy razem?/nie jesteśmy przyjaciółmiUśmiechnij się, spójrz prosto w moje oczyKocham cię. To serce, które cię kochaNigdy się nie zmieniPo prostu oprzyj się o moje ramięOdpocznij...Daj mi uśmiech...Jestem tutaj dla ciebie, jak, który/a w ciebie wierzęZawsze będę przy Tobie
Jest dla mnie bardzo ważna. Nie wiem dlaczego. Po prostu jest. Nie każdy lubi to, co azjatyckie. Ja jednak kocham. A ta piosenka nieraz dołowała mnie bardzo, a potem z tego doła wyciągała.
Każda komórka mojego ciała błagalnie woła o sen. Nie wiem, co robić. Nie umiem opanować swoich myśli. Dobranoc świecie. Dobranoc Wam. Dobranoc przyjacielu...
Zapomniana
Wstydzi się płakać ? + śliczna piosenka ;)
OdpowiedzUsuńTo nie jest wstyd. On chyba nie lubi pokazywać swoich słabości. Woli zamknąć się w sobie przeżywać w środku :)
OdpowiedzUsuńTaaak wieem xd :)
O matkoo, tacy chlopcy są potem slodcy jak się rozlejają ;') Kto to właściwie ta Aparatka ? I co o niej uslyszalaś ? ;p
OdpowiedzUsuńLubię jak chłopak płacze xd Moi znajomi twierdzą, że to okrutne. Ehh trudno. Aparatka jest byłą Jego. Miałam przyjemność z nią pogadać i to naprawdę spoko dziewczyna :) Dzięki Aparatce zaczął interesować się... aparatem :) Była chora na raka i mogła umrzeć, ale dała radę. On przy niej był w najcięższym okresie jej życia. Potem wyjechała, a gdy jakiś czas temu wróciła, to się spotykają czasem w przyjacielskich stosunkach ;p Hmm... Nie powinnam. To nie jest moja sprawa.
OdpowiedzUsuńOk ;c Gdyby istniała taka szansa chciałabyś spróbować być z Nim ?
OdpowiedzUsuńNie jestem Jego godna :)
OdpowiedzUsuńBez przesady, Bogiem nie jest. ;p
OdpowiedzUsuńNie byłby ze mną szczęśliwy. A dla mnie liczy się przede wszystkim jego szczęście.
OdpowiedzUsuńDlaczego nie byłby z Tobą szczesliwy ?
OdpowiedzUsuńJemu szczęście może dać tylko Malina... I ja doskonale o tym wiem :)
OdpowiedzUsuńAle gdyby Ci za jakiś czas powiedział, że nie chce z nią być, nie jest w niej zakochany ?
OdpowiedzUsuńWiem, że mnie kocha i to jest dla mnie najpiękniejszym darem od Niego :) Ale choćby nie widzieli się 30 lat, On nadal będzie kochał ją najmocniej. Widzę to po nim. Wiem, że kiedyś zobaczę lekarza wraz ze swoją żoną i dziećmi. Będzie szczęśliwy. I będę dumna, że kiedyś mogłam nazywać się jego przyjaciółką.
OdpowiedzUsuńBałabym się z nim być.
Chce byc lekarzem. *.* o jak fajnie xD dlaczego ? Taki szalony ? xD
OdpowiedzUsuńTak ;p i ma piękne marzenie. Nie, dlatego, że nie chciałabym go rozczarować. A znając siebie, to bardzo możliwe.
OdpowiedzUsuńRozczarować ? W jaki sposób ? A zamienic ciałami z Maliną na tydzień byś chciała ? ;D i przestac pisac o nim jak o jakimś bostwie.
OdpowiedzUsuńNie jest bóstwem xD Ma wady. Nie, nie chciałabym. Nie zmusiłabym jej do mieszkania w moim okropnym ciele xd Ustalmy jedno, on nie jest bóstwem, po prostu ja mam niską samoocenę :)
OdpowiedzUsuńA gdyby chciała ? Jakby Wam pocałunek nie wypalił, to przecież nie Ty. xD uuu, to dupnieee. Dodaaaj coś dziś !!!
OdpowiedzUsuńNapisz żeś coś xD
OdpowiedzUsuń