piątek, 19 kwietnia 2013

19 kwietnia 2013

     Zacznijmy od tego, że jest już ponad 1000 wejść na bloga. Jestem ciekawa, czy ktoś ( z wyjątkiem Kawy i Wujka M.) to czyta. Jeżeli tak, pozostaw po sobie coś. Na przykład komentarz ;)
          Rodzice... Zrób coś z własnej woli, to tego nie zauważą, a potem mają pretensje, że w niczym nie pomagamy. Nie rozumiem tego. Właśnie tata drze się na mnie, żebym poszła odrabiać lekcje. Jak mam odrabiać lekcje nie wiedząc, co było zadane? Denerwuje mnie ta szkoła. Jest beznadziejna. Od znajomych z innych szkół ciągle słyszę, jak to śmiesznie było w szkole. A ja nie mam nic do opowiadania, bo w mojej budzie są same debile i plastiki. No z wyjątkiem Kawy. Jasne, są takie osoby, które lubię, ale większość działa mi na nerwy. 
     Dobrze, że za tydzień jadą na Ukrainę. Zostaję tylko z siostrą. Noo obok mieszka babcia i ciocia, ale spać będziemy same <jupi>. Tylko 8 dni... 
     Yyyy!!!! On mnie doprowadzi do szału! W ogóle się mną nie interesuje, no chyba, że chodzi o szkołę i moje oceny! A ja mam w du*ie oceny!! Nie lubię się uczyć i tego nie robię! Często mnie w szkole nie ma, bo nie pozwala mi na to stan po mononukleozie. A i tak mam lepszą średnią od osób z klasy, którzy mają stu procentową obecność... "Ale jakbym się pouczyła, to mogłabym mieć lepszą". Ale ja nie chcę się uczyć! W tym roku piątki muszę mieć tylko z WOS-u, techniki i informatyki. Bo tych przedmiotów nie będzie w klasie trzeciej. Nie wiem jak uda mi się to z WOS-em, ale mam nadzieję, że jakoś przebrnę. Ale oczywiście będę miała piątki też z innych przedmiotów. Moim celem jest laptop, więc muszę mieć 3 z matematyki, fizyki i chemii... To będzie trudne...


     Okej... Posprzątam w pokoju, pouczę się, poproszę, żeby skonfigurował sieć, żebym mogła mieć laptopa w swoim pokoju.... Uhhh... Przynajmniej jakaś motywacja, nie? 
     No, ale oprócz tego, to sporo się dzieje. Kely idzie na randkę z Dragiem. Hah. Dobra ksywa, dobra. Ja często piszę z Cynamonem. Powoli umawiamy się na spotkanie. Fajnie, tylko, że ona ma strasznie napięty grafik. W tą sobotę przecież jedzie gdzieś z Maliną. Oni tak mało czasu spędzają razem, że aż mi ich szkoda... -,- Taa, to był sarkazm xd Mam nadzieję, że za 2 tygodnie się uda, puki mam humor i chęć na to. 
     Cynamon ma nowy motor. Matko, jaki piękny. Na prawdę. Zaraz pokażę zdjęcie, ale on ma cały czarny, bo nie lubi kolorowych. Zakochałam się w nim. 
     O! Pisałam z... jak ja ją nazwałam? A! Marry- młodszą siostrą Cynamona. Genialna jest. Nooo dajcie mi taką siostrę xd Pędzę, a na dole macie to przepiękne cudo (motor, nie Marry xd).

Zapomniana




Kawasaki ZX
*.*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz